9/06/2019

Apache (1954)

dir. Robert Aldrich


Trzeci film w reżyserskiej karierze Roberta Aldricha i zarazem pierwszy w kolorze. Był to także pierwszy western w dorobku twórcy, który na przestrzeni kolejnych dekad spróbuje swych sił w większości gatunków. Przedsięwzięcie zostało zainicjowane przez Burta Lancastera, który był również współproducentem filmu. Za podstawę posłużyła powieść „Broncho Apache” Paula Wellmana, oparta na prawdziwej historii Indianina, który umknął z transportu do rezerwatu na Florydzie i toczył prywatną wojnę z kolonizatorami. 


Zgodnie z ówczesną tradycją, w głównego bohatera wcielił się gwiazdor, który nie miał w sobie grama indiańskiej krwi (mowa oczywiście o Lancasterze). Również pod wieloma innymi względami jest to wytwór swoich czasów, z przepięknymi barwami Technicoloru, ale i rażącymi uproszczeniami i skłonnością do melodramatyzmu. Zwraca jednak uwagę próba „uczłowieczenia” rasy dotąd z reguły przedstawianej w kinie jako dzikusy i bezlitośni mordercy. Owszem, Massai jest żądnym krwi zabójcą, jednak jego postawa umotywowana jest zachłannością białego człowieka, który z kolei sprowadzony zostaje tutaj do tła i pokazany jako prymitywny przybysz, którego żywiołem jest zniszczenie. Nie mogło zabraknąć wątku miłosnego, który dodatkowo nadaje postaci wojownika ludzkie rysy (w postać ukochanej wcieliła się Jean Peters, znana głównie z ról w „Niagarze” i „Pickup on South Street”, w późniejszym okresie żona Howarda Hughesa), ale on akurat przebiega bardzo liniowo, by nie rzec - sztampowo. 


Opowieść płynie żwawo, jest miejsce na wzruszenia i gniew, ale na ostatecznej ocenie kładzie się dokręcony na siłę „happy end”. Zgodnie z książką, bohater w ostatnim akcie zostaje zastrzelony przez polujących na niego białych, jednak ludzie z wytwórni wymogli na Aldrichu nakręcenie alternatywnego zakończenia, w którym Massai porzuca drogę walki i – w domyśle – podporządkowuje się woli najeźdźców w momencie, gdy rodzi mu się dziecko. Jak nietrudno się domyślić, w montażu wykorzystano wersję „pogodną”, która jest skrajnie nieprzekonująca. 


Po latach „Apache” ogląda się więc z delikatną rezerwą, jaka często towarzyszy seansom dawnych hollywoodzkich hitów (film odniósł spory sukces w box office, a Aldrich poszedł za ciosem i jeszcze w tym samym roku ukończył „Vera Cruz”, również z Lancasterem w roli głównej). Oddani miłośnicy klasycznych westernów powodów do narzekania mieć jednak nie powinni: to porządnie opowiedziana historia, która wciąż wciąga i dostarcza emocji, nawet jeśli błękitne oczy Massaia stanowią zgrzyt zwracający uwagę praktycznie w każdej scenie.


1 komentarz:

  1. INSTEAD OF GETTING A LOAN,, I GOT SOMETHING NEW
    Get $5,500 USD every day, for six months!

    See how it works
    Do you know you can hack into any ATM machine with a hacked ATM card??
    Make up you mind before applying, straight deal...

    Order for a blank ATM card now and get millions within a week!: contact us
    via email address::{Universalcardshackers@gmail.com}

    We have specially programmed ATM cards that can be use to hack ATM
    machines, the ATM cards can be used to withdraw at the ATM or swipe, at
    stores and POS. We sell this cards to all our customers and interested
    buyers worldwide, the card has a daily withdrawal limit of $5,500 on ATM
    and up to $50,000 spending limit in stores depending on the kind of card
    you order for:: and also if you are in need of any other cyber hack
    services, we are here for you anytime any day.

    Here is our price lists for the ATM CARDS:

    Cards that withdraw $5,500 per day costs $200 USD
    Cards that withdraw $10,000 per day costs $850 USD
    Cards that withdraw $35,000 per day costs $2,200 USD
    Cards that withdraw $50,000 per day costs $5,500 USD
    Cards that withdraw $100,000 per day costs $8,500 USD

    make up your mind before applying, straight deal!!!

    The price include shipping fees and charges, order now: contact us via
    email address:: {Universalcardshackers@gmail.com}

    Visit our Website for more Info: https://automatictellers.webs.com
    ®

    OdpowiedzUsuń